poniedziałek, 17 stycznia 2011

Problemy techniczne.

SUN:0031AM

Trochę się działo, w tak zwanym międzyczasie.. Na chwilę zniknąłem z eteru, żeby teraz wrócić..  Myślałem długo czy mam dalej pisać tego bloga, czy kogokolwiek zainteresują te historię, oklepane schematy. Ale ktoś mi powiedział, kiedyś - żeby się nie poddawać tak szybko i nie kończyć, bo go wkurwia jak zaczyna interesującego bloga czytać i zaraz, ten autor jebany, egoista napalony na blogi, co on sobie myśli, że kończy pisać ucinając follow up'y. Dzisiaj, nie będzie historii z życia - zapewnię Was tylko, że jestem i będę - i, że postaram się bywać tu częściej i zostawiać coś od siebie. 

Wiśnia w czekoladzie się pojawiła, to jej zadedykuje ten wpis. W jednym mieście żyjemy to i pewnie czuje poczuła się jak ja, dzisiaj. 

Zajechało ostro wiosną. 

Ja jestem motocyklistą, co wielokrotnie spotęgowało moje czucie przebiśniegów pokazujących łby, więc pomyślałem sobie 'zimo wypierdalaj ale już'.. Ale hola hola, Omena w telewizji mówi, że najpóźniej w piątek znowu dojebie śniegu po pachy i przymrozi na przełęczy.. Więc popatrzyłem smutno na motocykl w garażu i pomyślałem, że jego czas jeszcze nadejdzie. Nienawidzę zimy i wkurwia mnie ta propaganda, że na górkę szczęśliwicką, że w góry, że zajebiście jest na desce sobie pojeździć a pod pałacem lodowisko stworzyli dla tych dzieciaków spragnionych lodowisk w mieście.

no właśnie dotarłem do meritum, że jak jest zima, to mi się nic nie chce, nawet pisać, bo mam dużo pracy, a jak wracam do domu to trzymam się z daleka od komputera.

see u soon.

http://www.deepmix.ru/

0 komentarze: